Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 18 czerwca 2019

[RECENZJA PATRONACKA] „O, Matko!” Praca zbiorowa


CO W FABULE:
"Matka. Słowo odmieniane na różne sposoby, niosące ogromny ładunek emocjonalny. Przywołuje w pamięci sentymentalne wspomnienia oraz rozmaite odczucia.
Trzynastu autorów, trzynaście sylwetek matek. Każdy z nas nakreślił odmienny charakterologicznie portret matki, z uwzględnieniem aspektów psychologicznych i społecznych. Osadziliśmy bohaterki naszych opowiadań w różnych miejscach, nadaliśmy im różne imiona oraz pokazaliśmy je w różnych sytuacjach. Wszystko po to, by docenić trud, jaki wkładają w macierzyństwo.
Życzmy Wam miłych wrażeń oraz głębokich refleksji!" Agnieszka Krizel, Koordynator projektu
[opis pochodzi ze strony wydawcy E-bookowo]

Bycie mamą to wyzwanie, misja, udręka, koszmar, ale i źródło przeogromnej satysfakcji. To lęk, paraliżujący strach, ale i radość, której nie da się z niczym porównać”.

WRAŻENIA:
O, Matko! to zbiór opowiadań trzynastu polskich autorów, które powstały z myślą o wszystkich matkach i wydane zostały na Dzień Matki. Autorzy wspólnie podjęli decyzję, że dochód ze sprzedaży książki trafi na konto Fundacji pani Ewy Błaszczyk „Akogo?”. Opowiadania są różne pod względem długości tekstu, jak również przedstawiają różne oblicza macierzyństwa i rozmaite relacje dziecka z rodzicami.

Osobiście lubię sięgać po antologie, bo mają to do siebie, że opowiadania można czytać w dowolnej kolejności. Na przykład czasami w pierwszej kolejności sięgnę po utwór swojego ulubionego autora, a innym razem tego dotąd mi nieznanego. Jeżeli jakieś w danej chwili mi się nie spodoba, mogę ominąć i pójść dalej, nie burząc przy tym fabularnego kontekstu, a do wspomnianego wrócę kiedyś. Są też momenty, kiedy zaczytam się w dane opowiadanie tak bardzo, że po jego skończeniu czuję niedosyt. Także różnie z tym bywa, ale ogółem lubię opowiadania.

Uważam, że wszyscy autorzy wykonali kawał dobrej roboty, bo O, Matko! to bardzo mądra i przemyślana antologia, która doskonale opisuje różne odcienie macierzyństwa. W tym przypadku mamy do czynienia bowiem z dziećmi i matkami w różnym wieku, dlatego podjęta problematyka jest mniejsza bądź większa, w zależności od punktu widzenia. Autorzy pozwolili nam stać się cichymi podglądaczami i obserwować od środka życie różnych rodzin, dostrzec, jaki panuje w nich klimat, czy jest miłość, nienawiść, a może ogrom bólu.

W mojej pamięci w szczególności utkwiły opowiadania Elżbiety Kosobuckiej (Zgubiłaś się mamo) i Agnieszki Krizel (Moja Matka). Nie oznacza to, że pozostałe opowiadania są gorsze, w żadnym wypadku tak nie jest. Po prostu wyżej wymienione opowiadania odrobinę bardziej do mnie przemówiły. Niemniej cała antologia niesie ze sobą wiele emocji i pozwalają na dojrzałą refleksję na temat macierzyństwa. Uważam, że każdy, kto sięgnie po O, Matko! znajdzie tu coś, co go zainteresuje i z pewnością coś z tej książki wyniesie. Gorąco zachęcam do sięgnięcia.




Tytuł: O, Matko!
Autor: Praca zbiorowa
Wydawnictwo: E-bookowo 2019
Gatunek: Opowiadania


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa E-bookowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia