Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 28 czerwca 2019

[RECENZJA] „Dwa światy” Jennifer L. Armentrout (Tom 1)


CO W FABULE:
Hematoi pochodzą ze związków bogów ze śmiertelnikami, a dziecko pary czystokrwistych posiada nadludzkie moce. Potomkowie Hematoi i śmiertelnika, będący półkrwi, mają dwa wyjścia: mogą zostać wyszkolonymi protektorami, którzy tropią i zabijają daimony lub sługami.
Uczniowie Przymierza muszą przestrzegać kilku zasad. Alex ma z tym wyraźny problem, zwłaszcza z najważniejszą z nich: związki pomiędzy tymi czystej krwi, a półkrwistymi są zakazane. Niestety, dziewczynie bardzo podoba się pewien niesamowicie przystojny Aiden. Uczucie, jakim go darzy, nie stanowi jednak jej największego problemu. Dużo trudniej jest pozostać przy życiu na tyle długo, by ukończyć szkołę Przymierza i stać się protektorem. Jeśli zawiedzie, spotka ją los gorszy niż niewola czy śmierć: zostanie zmieniona w daimona i będzie ścigana przez Aidena, a to naprawdę byłoby do bani. [opis z okładki]

WRAŻENIA:
Osoby zaglądające na moją stronę, doskonale wiedzą, że należę do zagorzałych fanów twórczość Jennifer L. Armentrout. Sięgam w ciemno po każdą nowo wydaną książkę jej autorstwa. W moim odczuciu jest to autorka, która niejednokrotnie udowodniła, że w gatunku paranormal romance czuje się bardzo dobrze. Cenię ją między innymi za to, że z łatwością łączy wątki fantastyczne z romantycznymi i potrafi zaskakiwać czytelnika. W przypadku Dwóch światów z prostotą wplotła też motywy mitologiczne. Niby porusza się na terenie, w którym przeważają utarte schematy, gdzie trwa odwieczna walka dobra ze złem, ale potrafi wybrnąć z gracją i podać czytelnikowi coś, co czyta się dobrze i z rosnącym zainteresowaniem wyczekuje finału.

Niektórzy czytelnicy porównują tę serię do Akademii wampirów. Chyba powinnam się cieszyć, że nie czytała jej jeszcze, dlatego lektura Dwóch światów sprawiła mi dużo przyjemności. Świat skonstruowany przez autorkę pochłonął mnie i zaintrygował od samego początku. Spodobała mi się również dobra kreacja bohaterów, których można polubić. Zaskakujące zwroty akcji nie nudzą, a wręcz popychają czytelnika, aby czym prędzej przewracał kartki.

Pojawiają się tutaj sceny walki, nawiązania do mitologii i chyba to, co najważniejsze, czyli zakazane uczucie. I nie ukrywam, bo autorka w swej książce oferuje przede wszystkim rozrywkę, dlatego jest to dosyć lekkie czytadło, któremu wystarczy poświęcić dwa wolne popołudnia. Mnie się podobało, zakończenie zaintrygowało, dlatego niebawem zabieram się za kontynuację. Polecam.



Tytuł: Dwa światy
Seria: Covenant (tom 1)
Autor: Jennifer L. Armentrout
Wydawnictwo: Filia 2019
Gatunek: Paranormal romance


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia