Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 21 maja 2019

[RECENZJA] „Love line” Nina Reichter (tom 1 i 2)


CO W FABULE:
„Gdy spotkasz kogoś, w kim mógłbyś się zakochać, wiesz o tym od razu”
Matthew Hansen - przystojny młody psycholog - doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować. Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma i celne rady przyciągają miliony słuchaczek. Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artists, czyli trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka. Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą. Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze. Ale oboje coś ukrywają. [opis z okładki]

Opis drugiego tomu dostępny na Lubimy Czytać: Love Line II

"To, ile komuś dajesz, powinno być odbiciem tego, ile on daje tobie. A nie tego, jak bardzo chcesz z nim być". (tom 1)

WRAŻENIA:
Nina Reichter zyskała grono swoich fanów za sprawą debiutanckiej serii Ostatnia spowiedź. Mimo iż na naszym rodzimym rynku wydawniczym jest znaną i cenioną pisarką, to mnie nie było dane jak dotąd przeczytać jej książek. Bo choć leżały one spokojnie na mojej półce, to przyznaję, że długo zbierałam się do przeczytania Love Line. Wszystko za sprawą wielu pochlebnych opinii, które prawdę mówiąc, bardziej mnie odstraszyły, niż zachęciły, ponieważ wzięłam je za mocno wyolbrzymione. Będąc po lekturze obu tomów, mogę śmiało napisać, że teraz rozumiem pozytywną reakcję innych czytelników.

Czytałam Love Line z dużym zaangażowaniem i jeszcze większą przyjemnością. Autorka posługuje się prostym, ale plastycznym językiem, dzięki czemu opisane z dbałością sceny wydają się nader realne i wiarygodne. W umiejętny sposób potrafi wpłynąć na emocje czytelnika. A do tego uważam, że dwójka głównych bohaterów jest świetnie wykreowana, bo są to ludzie z historią, inteligentni, ale nie do końca idealni, w których życiu ciągle coś się dzieje. Widać też, jak na przestrzeni dwóch tomów przechodzą zmianę, uczą się na własnych błędach i dojrzewają. Pierwszy tom cyklu jest zakończony tak, że nie wiadomo, w jaki sposób potoczą się dalsze losy bohaterów, przez co chęć niezwłocznego sięgnięcia po kontynuację, jest jeszcze większa.

Reasumując. Jestem usatysfakcjonowana z tego, w jaki sposób została przedstawiona miłosna historia Bethany i Matthew. Nie brak tutaj intryg, niedopowiedzeń czy tajemnic, pojawiają się też kłamstwa, ale na koniec wszystko zostaje wyjaśnione. Moim zdaniem cykl Love line to inteligentnie napisany romans, który niewątpliwie należy do tych, zapadających w pamięci czytelników na długo po przeczytaniu ostatniego zdania. Seria godna polecenia dla wielbicielek love stories.



Tytuł: Love Line
Seria: Love Line (tom 1 i 2)
Autor: Nina Reichter
Wydawnictwo: Novae Res 2017 i 2018
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans


Książki przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia