Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 25 kwietnia 2019

[RECENZJA] „First Last Look” Bianca Iosivoni (tom 1)


CO W FABULE:
Kiedy Emery Lance zaczyna swoje studia w Wirginii Zachodniej, jedynym czego sobie życzy jest nowy początek. Chce po prostu studiować: bez plotek na jej temat i potępiających spojrzeń nieprzyjaznych jej ludzi. Za to jest gotowa znieść naprawdę dużo, choćby wytrzymać w jednym pokoju z najbardziej denerwującym gościem wszech czasów. Ale sytuacja się komplikuje: najlepszy przyjaciel jej współlokatora, Dylan Westbrook, jednym spojrzeniem przyprawia ją o szybsze bicie serca. Przy czym jest to rodzaj faceta, od jakich Emery zawsze starała się trzymać z daleka: za przystojny, za miły i zdecydowanie zbyt zabawny. Jej serce jest znowu w niebezpieczeństwie… [opis ze strony Wydawnictwa Jaguar]

Wcześniej wierzyłam, że miłość i przyjaźń są wieczne. Że mogą wszystko przetrzymać. Ale teraz wiedziałam już, że była tylko jedna osoba, na której mogłam zawsze i wszędzie polegać: ja sama”.

WRAŻENIA:
First Last Look to pierwszy tom serii First, autorstwa nieznanej mi dotąd autorki. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, ale blurb zaciekawił mnie na tyle, że liczyłam na owocną lekturę. Teraz kiedy jestem już po, mogę śmiało stwierdzić, że pióro autorki, lekkie i zarazem swobodne, przypadło mi do gustu. Mam przy tym nadzieję, że kontynuacja będzie tak dobra, o ile nie lepsza od pierwszej. Moim zdaniem ta seria zapowiada się naprawdę dobrze i zdecydowanie czekam na ciąg dalszy.

Od przeszłości nie da się uciec, niezależnie od tego, ile tysięcy mil się pokona”.

Historia oparta jest na motywie hejtu oraz tego, co za tym idzie, próbie izolowania się od niego. Główna bohaterka próbuje uciec przed traumatycznym zdarzeniem z przeszłości (o jego problematyce dowiadujemy się w drugiej części książki). Dlatego też postanawia zacząć żyć na nowo, jak najdalej od rodzinnego miasteczka i osób, które ją skrzywdziły. Jednak nasuwa się pytanie, czy żyjąc w dobie smartphonów i wszechobecnego Internetu można uciec od przeszłości, bo jak wiadomo, to co raz zostanie „wrzucone” do sieci, pozostanie tam na zawsze. Może lepszym wyjściem byłoby stawić czoła problemom? Z tym wszystkim, czyli hejtem, naśmiewaniem się, plotkami, szykanowaniem, musiała się zmierzyć Emery.

Przejechałam dwa tysiące mil, aby uciec od tego, co wydarzyło się w domu. Ale teraz część tego była tu. Część przeszłości, o której chciałam za wszelką cenę zapomnieć”.

Oczywistym jest i raczej nikogo nie powinna zdziwić pojawiająca się tutaj pewna schematyczność, która jest nieunikniona w tego typu literaturze. Niemniej autorka tak kieruje całą historię, że potrafi przy tym zaciekawić czytelnika. Od pierwszych stron Emery, główna postać damska, dała się poznać jako osoba o silnym i zadziornym charakterze i przez to bardziej mi się spodobała od kontrastującego z nią Dylana – głównego bohatera męskiego. Podczas lektury odniosłam wrażenie, że ona ma więcej charyzmy od niego, być może dlatego, iż Dylan jest nazbyt „delikatny”, ale trzeba przyznać, że jest sympatyczną postacią. Natomiast postaci drugoplanowe, już dały o sobie znać i mogę się jedynie domyślać, że kiedy będą głównymi bohaterami w jednej z kolejnych części cyklu, będą postaciami barwniejszymi. Takie odnoszę wrażenie, ale wszystko okaże się niebawem.

Reasumując, uważam, że nie jest to książka z wyższej półki, a raczej z tej „środkowej”. Odsuwa czytelnika od codziennych spraw i pozwala na kilka godzin przenieść się do innego miejsca. Moim zdaniem ogromnym plusem książki są wzajemne żarty oraz rzucane wyzwania przez Emery i Dylana, dzięki którym po prostu ubawiłam się do łez. Ostatecznie jestem zadowolona z tego, co dostałam. Jeśli poszukujecie lektury lekkiej, przyjemnej i zarazem niezobowiązującej to ta będzie dla was idealna.


Tytuł: First Last Look
Seria: First (tom 1)
Autor: Bianca Iosivoni
Wydawnictwo: Jaguar
Gatunek: Młodzieżowa


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jaguar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia