Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 26 marca 2019

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] „Kółko się pani urwało” Jacek Galiński


Premiera 3 kwietnia 2019!

CO W FABULE:
Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą pamiątkę po mężu – jego galowy mundur. Policja zabiera się do śledztwa jak pies do jeża, chociaż ślepy wpadłby na to, że wszystkie tropy prowadzą do sąsiada z góry, faceta bez nogi. Nie ma mowy, tego munduru mu nie przepuści. Postanawia policzyć się z nim sama. Okazuje się jednak, że facet bez nogi został zamordowany, a ona sama jest pierwszą podejrzaną. Nie pozostaje jej nic innego, jak chwycić rączkę wiernego wózka zakupowego i rozpocząć własne śledztwo.
Warszawskie bandziory, strzeżcie się! Nadchodzi Zofia Wilkońska, postrach klubów seniora! [opis z gwfoksal.pl]

Życie jest jak promocja na kurczaka w markecie. Niby atrakcyjne, ale potrafi zakończyć się w najmniej oczekiwanym momencie”.

WRAŻENIA:
Lubię sięgać po komedie kryminalne, jednak w ostatnim czasie trafiałam głównie na takie, które wcale nie wydawały mi się zabawne. Niemniej nie zrażałam się i nadal przeglądałam zapowiedzi wydawnicze w poszukiwaniu TEJ, która trafi w punkt, jeśli chodzi o moje poczucie humoru i wciągnie w wir kryminalnej intrygi. Po długich poszukiwaniach wreszcie ją znalazłam, bo Kółko się pani urwało, jak dla mnie okazała się przezabawną książką, przy której płakałam ze śmiechu.

Uważam, że napisanie udanej komedii kryminalnej, nie należy do łatwych zadań. Bo o ile łatwiej jest napisać komedię lub kryminał, o tyle połączyć oba gatunki w jeden, przy czym zadbać o żarty na wysokim poziomie oraz wciągający spisek, potrafią tylko nieliczni. Moim zdaniem jednym z lepszych ówczesnych pisarzy, który praktykuje ten gatunek literacki, jest nie kto inny, jak okrzyknięty mianem księcia komedii kryminalnej, Alek Rogoziński. Nasuwa mi się pytanie, czyżby Jacek Galiński deptał po książęcych piętach Alka i powolutku zmierzał do przejęcia Jego „tronu”? Bo po lekturze Kółko się pani urwało, wszystko na to wskazuje – a to dopiero debiut (!) i myślę, że autor nie da o sobie tak szybko zapomnieć.

Niewątpliwym atutem powieści jest główna bohaterka, starsza pani (a jakże!) z jej nieodłącznym wózkiem zakupowym. Już na starcie zyskała moją sympatię, a wszystko za sprawą jej bujnej wyobraźni i niewyparzonego języka oraz tego, że nie bacząc na konsekwencje, postanowiła, że weźmie sprawy w swoje ręce i w pojedynkę złapie złoczyńcę. Jednak, gdyby tak przyjrzeć się bliżej, autor nie stworzył z niej nazbyt komicznej postaci, lecz wyraźnie ukazał jej portret wraz z jej wadami. Uwierzcie mi, ta kobieta jest niesamowita! Wydaje mi się, że w wielu naszych leciwych sąsiadkach śmiało, można by dostrzec Zofię Wilkońską, która interesuje się nazbyt życiem sąsiadów, potrafi bardzo szybko zaszufladkować człowieka i wyrazić swoje zdanie na każdy temat, przy czym tylko ona ma rację.

Co ciekawe, autor mimo prześmiewczej formy, porusza też sprawy ważne i trudne. Między innymi ukazuje problemy w służbie zdrowia, wyłudzenie prawa do zarządzania nieruchomością, czy problemy starszych ludzi, z którymi muszą się borykać każdego dnia. Naprawdę sporo się tutaj dzieje.

Moim zdaniem to inteligentnie napisana książka, z błyskotliwymi dialogami, czarnym humorem i niespodziewanymi zwrotami akcji, która gwarantuje przednią zabawę i mimo jej lekkiego charakteru zapada w pamięci czytelnika. Takie debiuty chciałoby się czytać częściej! Polecam.



„ – Gdzie jest ortopedia? – spytał schludnie ubraną dziewczynkę na recepcji.
Proszę pobrać numerek i czekać na swoją kolej – odpowiedziała uprzejmie i rzeczowo.
(…) Mała Stopa nie miał jednak zamiaru zastosować się do rady recepcjonistki.
Pytam, gdzie jest ortopedia i konował, który zapisał tę tutaj na operację biodra – mówiąc to, wskazał na mnie.
Żeby porozmawiać z lekarzem, trzeba się zapisać na wizytę – odrzekła ponownie uprzejmie i rzeczowo recepcjonistka. – Najbliższy termin.. – Poklikała coś na komputerze i spojrzała w ekran. – … jest za dwa miesiące.
To jest, ku**a, służba zdrowia? – Mała Stopa spojrzał na zgromadzonych w holu pacjentów. (…)
Jak się nazywa ten twój konował? – zwrócił się do mnie.
Doktor Leokadia Majewska – odpowiedziałam konspiracyjnym szeptem, żeby na wszelki wypadek nie uchodzić za jego wspólniczkę.
Jest dzisiaj w pracy? – spytał recepcjonistkę. – Czy dopiero za dwa miesiące?”.



Tytuł: Kółko się pani urwało
Autor: Jacek Galiński
Wydawnictwo: W.A.B. 2019
Gatunek: Komedia kryminalna


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa W.A.B.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia