Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 5 marca 2019

[RECENZJA] „Jednostka” Ninni Holmqvist


CO W FABULE:
Bezdzietni nie są przydatni w starzejącym się społeczeństwie. W pewnym wieku stają się zbędni. Kiedy nastaje ten moment, trafiają do specjalnych ośrodków zwanych Jednostkami. Tam bezdzietny staje się użyteczny: bierze udział w badaniach naukowych, służy testom medycznym. Stopniowo oddaje swoje organy osobom, które społeczeństwu są bardziej potrzebne. W zamian za to dożywa swoich dni w luksusowych warunkach. Znakomite jedzenie, świetna opieka, bogata oferta sportowa i kulturalna. A do tego można realizować swoje pasje, poszerzać zainteresowania i bezpłatnie korzystać ze wszystkich dóbr aż do dnia ostatecznej donacji. Czyż to nie znakomity układ dla bezdzietnych, którzy przecież są zbędni?
Gdy Dorrit przybywa do Jednostki, jest pogodzona ze swoim losem. Nie udało jej się założyć rodziny ani urodzić dzieci, straciła ukochanego psa i swój mały dom. Mężczyzna, z którym była związana, coś do niej czuł, ale postanowił, że nie będzie jej ratował. Pod koniec życia kobieta pragnie tylko odrobiny spokoju. Nic więcej jej nie zostało. Sytuacja się zmienia, gdy niespodziewanie dla siebie Dorrit się zakochuje. Coś w niej ożywa. Chce dla siebie szczęścia. Postanawia więc dokonać zaskakującego wyboru… [opis z okładki]

WRAŻENIA:
Pierwsze słowa, jakie nasuwają mi się po przeczytaniu tej historii to straszna, przerażająca, wizja tego, jak mógłby wyglądać nasz świat za kilkadziesiąt lat. I jedyne co zostaje, to mieć nadzieję, że ludzie nigdy nie będą postawieni przed faktem, jak bohaterowie tej powieści. Według której osoby po 50. (kobieta) i 60. (mężczyzna) traktowani są jak żywy towar. Owszem mogą dożyć dnia swojej śmierci w przepełnionym luksusem „hotelu”, który można śmiało nazwać sanatorium. Gdyby nie jeden szczegół… ludzi tutaj utrzymywano przy życiu jak najdłużej, ponieważ byli oni potrzebni jedynie do tego, aby móc na nich eksperymentować, przeprowadzać badania naukowe, bądź pobierać organy. Jeden człowiek, a raczej jego nerki, serce, czy wątroba itd. były stopniowo rozdzielane i przekazywane ludziom „potrzebnym”, czyli tym, którzy mieli rodziny, dzieci, bądź się kimś opiekowali. Można powiedzieć, że każdego dnia w Jednostce z człowieka ubywał jego jakiś fragment, i tak po trochu, aż do dnia, w którym stawał się bezużytecznym. Jego doprowadzali do śmierci mózgowej i pobierali tyle narządów ile byli w stanie, a później przechowywali w bankach organów i tkanek. I tak każdego miesiąca pewna liczba mieszkańców znikała z Jednostki, aby w ich miejsce trafiły kolejne osoby. Wyobrażacie sobie taką sytuację?

Im dłużej osoba zbędna przebywa w jednostce banku rezerw, tym bardziej ryzykowne są testy, w których bierze udział, równocześnie przesuwa się coraz wyżej na liście dawców organów życiowych”.

Pomysł na książkę jest zaskakujący, a jednocześnie przerażający. Ponieważ napisana jest ona w tak realistyczny sposób, że ma się wrażenie, iż wizja autorki, bezwzględnej i okrutnej rzeczywistości, w każdej chwili mogłaby się wydarzyć. Skąpana w surowych skandynawskich klimatach. Porusza najczulsze struny ludzkiej duszy. Chwyta czytelnika i dosłownie miażdży emocjonalnie. Zmusza do refleksji. Jestem pewna, że każdy, kto po nią sięgnie, nie przejdzie obok niej obojętnie. Uważam, że to doskonała opowieść dla każdego człowieka wrażliwego na problemy społeczeństwa. Jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Polecam.


Fragment:
(…) biorę właśnie udział w eksperymencie z jakimś promieniowaniem. Radioaktywność czy coś w tym rodzaju.
Ale dlaczego? – zapytała Gorel.
Dlaczego? Bo jestem człowiekiem zbędnym i królikiem doświadczalnym, rzecz jasna! – odparła Alice, zabawnie ułożyła wargi i wykonała kilka ruchów ustami, naśladując przeżuwanie królika.
Nikt się nie zaśmiał. Nawet ona.
Nie, nie – zaprotestowała Gorel. – Chodziło mi o to, do czego będą używali tego promieniowania? Jaki jest cel samego eksperymentu?
Cel? – powtórzyła Alice, potem lekceważąco machnęła ręką i rzuciła: – Moja droga, nie mam bladego pojęcia!”



Tytuł: Jednostka
Autor: Ninni Homlqvist
Wydawnictwo: Editio 2019
Gatunek: Dystopia


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Ediotio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia