Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

niedziela, 20 stycznia 2019

[RECENZJA PATRONACKA] „Nie pozwól mi umrzeć” Krzysztof Koziołek



CO W FABULE:
Z jednej strony potężny koncern farmaceutyczny. Z drugiej troje obcych sobie ludzi. Damian Saran zgłasza na policji zaginięcie żony, która nie wróciła do domu z pracy w agencji reklamowej. Dalia Chyba przeżywa trudne chwile po rozwodzie będącym efektem rodzinnej tragedii. Komisarz Ryszard Grodzki sprawdza okoliczności śmiertelnego wypadku bliskiej osoby starego znajomego. Pozornie niezwiązane ze sobą sprawy łączą się, kiedy wszyscy troje stają na drodze szczepionki, która lada chwila ma trafić na rynek. Na jednej szali znajdą się tysiące ludzkich istnień, na drugiej miliardowe zyski. To będzie walka na śmierć i życie. [opis z okładki]

WRAŻENIA:
Swoją przygodę z twórczością Koziołka zaczęłam od książki Furia rodzi się w Sławie. Później poznałam kolejne Jego retro kryminały i jedną książkę z gatunku science fiction. Toteż thriller medyczny osadzony w czasach współczesnych, z wkomponowanym wątkiem obyczajowym był dla mnie czymś nowym w Jego twórczości. Jednakże taką wersję Koziołka też polubiłam. Bo podobnie, jak w pozostałych przypadkach i tutaj postarał się o dokładność i rzetelność przedstawionych faktów.

W Nie pozwól mi umrzeć autor podejmuje temat, o którym w ostatnim czasie jest bardzo głośno. Pod lupę bierze szczepionki. W mediach o szczepionkach słyszy się wiele różnych opinii. Może są tutaj rodzice, którzy stali przed podjęciem decyzji, czy zaszczepić swoje pociechy, czy nie? Czy dać jedną szczepionkę skojarzoną – płatną, czy trzy wkłucia w jeden dzień – darmowe? Wielu z nas stało przed takim wyborem, bądź dopiero wszystko przed nimi. Niemniej autor w swojej książce przedstawia argumenty za i przeciw szczepieniu, a przy tym nie staje po żadnej ze stron, nie moralizuje. Po prostu opisuje fakty, a czytelnik może sam zastanowić się nad tą problematyką. Bo jak wiadomo, są zwolennicy, którzy bardzo chętnie się szczepią, ale są też przeciwnicy – przecież nikogo nie można zmusić do ich przyjmowania, toteż nie brakuje osób, które z tego przywileju korzystają i nie podają szczepionek sobie oraz swoim bliskim.

Dostajemy trzy różne wątki i trzech głównych bohaterów. Sami spójrzcie, kogo tutaj mamy... Matkę pragnącą pomścić śmierć swojej córeczki. Męża próbującego odnaleźć swoją zaginioną żonę. Komisarza, którego przyjaciel prosi o przysługę, by bliżej przyjrzał się śmierci siostrzenicy, którą notabene traktował jak własne dziecko. I na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że brakuje wyraźnego związku między nimi, aż w pewnym momencie drogi wszystkich bohaterów krzyżują się ze sobą.

W książce podoba mi się też to, że autor nie stosuje zbędnych opisów, które mogłyby nudzić czytelnika, nie skupia się na tym, co bezcelowe, ani nie prowadzi sztucznych dialogów. Treść jest przejmująca i pełna emocji, zwroty akcji zaskakują, wątek kryminalny poprowadzony bardzo ciekawie, a finał nieprzewidziany. Nie pozwól mi umrzeć to wciągający thriller medyczny z przemyślaną fabułą i zaskakującymi bohaterami. Czyta się samo! Polecam.



Tytuł: Nie pozwól mi umrzeć
Autor: Krzysztof Koziołek
Wydawnictwo: Manufaktura Tekstów 2018
Gatunek: Thriller





Dziękuję Autorowi za udostępnienie powieści do recenzji i możliwość objęcia książki patronatem medialnym bloga.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia