Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 15 stycznia 2019

[RECENZJA] „Furia” Michał Larek (tom 1)


CO W FABULE:
Zimny poniedziałek, październik 1992 roku. W lesie zostają odnalezione zwłoki atrakcyjnie ubranej kobiety. Policjanci mają trudne zadanie – zeznania świadków są mętne, ktoś widział odjeżdżającego żuka, ktoś słyszał, że po okolicy kręcili się obcy. Sprawą prowadzi Harry, legenda poznańskiej policji. Komisarz ma słabość do alkoholu, pięknych kobiet i brudnych zagrywek podczas przesłuchań. Towarzyszy mu Katia Domagała, nowa posterunkowa Wydziału Kryminalnego. Przypuszczenia prowadzą ich do mężczyzny skazanego w przeszłości za gwałt.
Pojawiają się nowe ofiary – każdą z kobiet uwiódł ten sam, czarujący i przystojny mężczyzna. Policja zaczyna polowanie. Katia na własną rękę sprawdza teren, na którym działa zabójca. Tymczasem jej partner niespodziewanie znika… [opis z okładki]

Ktoś kiedyś powiedział, że jak chcesz naprawdę poznać człowieka, zrób raz coś wbrew jego woli”.

WRAŻENIA:
Furia to początek serii kryminalnej pt. Dekada, z komisarzem Harrym w roli głównej. Proza autora nie jest mi w ogóle znana, a moje pierwsze spotkanie z nią wypadło w moim odczuciu dość przeciętnie. Przede mną kolejne dwa tomy i mam obawy, aby nie było podobnie, jak w tym przypadku. Aczkolwiek to jeszcze przede mną, zrobię chwilkę przerwy i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Tymczasem wróćmy do Furii.

W tym przypadku autor na warsztat bierze tytułową furię, której napady doświadcza jeden z bohaterów powieści. Jest on bowiem, jak tykająca bomba z kumulującą się agresją, a jej eksplozja może nastąpić w każdej chwili i pozbawić życie niewinnej istoty. Oprawca jest bardzo prostą osobą, ukazaną w taki sam (aby nie napisać prostacki) sposób, dodatkowo jego zachowanie jest wytłumaczone krótko na końcu książki. I niestety praktycznie od początku wiadomo, kim jest sprawca. Dla mnie fabuła tej książki okazała się banalna, w moim odczuciu aż nazbyt, bo od samego początku wiedziałam, kto prowadził śledztwo, kim był zabójca, a jedyne czego się dowiedziałam, to dlaczego popełnił zbrodnie.

Bohaterowie są nakreśleni bez polotu, bez głębszego portretu psychologicznego. O głównej bohaterce Katji wiemy, że ma okres, pryszcze i coś ją tam boli. A koledzy z pracy ciągle rozmawiają o jej miesiączce i porównują z okresem własnych żon. Uważam, że Katja miała potencjał, tym bardziej iż w latach 90. ubiegłego wieku, kobiety mało kiedy obejmowały jakieś wyższe stanowiska pracy. Niemniej wyszło średnio. Natomiast główny bohater, Harry to po pierwsze zwyczajny dzikus, a po drugie nagłym trafem znika z fabuły i zostaje zredukowany do postaci epizodycznej, a jego miejsce zastępuje Katja, która ostatecznie nie dała rady udźwignąć fabuły. W ogóle męscy bohaterowie zostali tak wykreowani, że w głowie im tylko cycki, seks i alkohol – naprawdę panowie, czy Wasze życie toczy się wyłącznie wokół tych trzech aspektów, a kobiety charakteryzuje tylko rozmiar biustu? Dalej... dialogi trochę przekombinowane i w moim odczuciu sztuczne. Styl nierówny – czasami bardzo ładny język przeplatany z rynsztokowym (przeklinają wszyscy i praktycznie wszędzie) – i po prostu ciężko jest mi uwierzyć w to, że w tamtych czasach ludzie tak mówili. Coś tutaj ewidentnie poszło nie tak. A na koniec jeszcze nasuwa mi się pytanie, dlaczego ciągle ktoś tutaj przygryza wargi? XD

Co do wątku kryminalnego i poprowadzonego śledztwa… moim zdaniem i jedno i drugie jest proste. Poprowadzone w miarę możliwości i zgodnie z metodami, jakie były dostępne w czasach 90. ubiegłego wieku, niemniej w moim odczuciu dość nieudolnie. Mnie lektura średnio się podobała, ale zwykle nie odradzam przeczytania danej książki i tym razem będzie podobnie. Jeśli macie ochotę i czas, to sięgnijcie i sami się przekonajcie, bo być może Wam się spodoba. Osobiście pokładam nadzieję, że druga część Dekady jest lepsza, a bohaterowie zostali bardziej dopracowani.



Tytuł: Furia
Seria: Dekada (tom 1)
Autor: Michał Larek
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2017
Gatunek: Kryminał


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia