Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 18 października 2018

[RECENZJA] „Dziewczyny z Wołynia. Prawdziwe historie” Anna Herbich


Śmierć bowiem często przychodziła nocą”.

CO W FABULE:
Kobiety, które przetrwały rzeź, ale nigdy się nie poddały.
W 1939 roku sielskie życie na Wołyniu się kończy. Polska upada, zmieniający się okupanci sieją postrach. Jednak największe zagrożenie przychodzi ze strony, z której nikt się gonie spodziewał. Sąsiadów. Kumów. Ukraińców. Wiedzeni banderowską wizją niepodległej Ukrainy zaczynają mordować Polaków.
Wołyńskie dziewczęta były jeszcze dziećmi, gdy rozpoczął się pogrom. Widziały śmierć rodziców, braci, sióstr i rzeź całych wsi. Słyszały błagania bezbronnych ofiar Ukraińców opętanych szałem mordu. Z dnia na dzień straciły nie tylko najbliższych, ale również swoją Małą Ojczyznę. [opis z okładki książki]

Na świecie jest tylko jedna rzecz gorsza od wojny. Tą rzeczą jest ludobójstwo. Masowy mord na całym narodzie. Mężczyznach, kobietach i dzieciach. Na bezbronnych ludziach”.

WRAŻENIA:
Bohaterkami tej książki są kobiety, które siedemdziesiąt pięć lat temu, jako małe dziewczynki, mieszkały i wychowywały się na Wołyniu. Kobiety, na które wydano wyrok śmierci, ale mimo wszystkim przeciwnościom losu przetrwały i żyją do dziś. Z biegiem lat ich wspomnienia są nadal żywe, bo doskonale pamiętają dzień, w którym straciły swoich najbliższych.

Nie da się słowami opisać wszystkich emocji towarzyszących mi podczas lektury. Serce mnie bolało, a po policzkach płynęły łzy, pojawiał się też gniew. Poniekąd czułam też to, co bohaterki powieści: strach, żal i rozpacz, nadzieję, miłość, ale też nienawiść i gniew, choć z pewnością nie były to tak silne emocje, jakie towarzyszyły bohaterkom. Przecież to nie fikcja literacka, a prawdziwe życie, a raczej powinnam napisać, koszmar, który kilkadziesiąt lat temu rozegrał się na Wołyniu i Galicji Wschodniej.

Długo po przeczytaniu tej książki nie mogłam się pozbierać. Opisane tortury, jakie przeszli nasi rodacy są po prostu wstrząsające. Zakopywanie żywcem, skalpowanie, ucinanie głów, czy palenie to tylko namiastka tego, co ci ludzie doświadczyli. Nawet w tej chwili jest mi ciężko o tym pisać.

Są dwie prawdy. Wasza i nasza”.

Przedstawione historie są trudne, makabryczne i nieludzkie, ale warte uwagi, zapamiętania, mówienia o tym i przekazywaniu następnym pokoleniom. Tym bardziej, iż młodzież ukraińska na lekcjach historii uczy się, że było zupełnie przeciwnie, niż jak to przedstawiają kobiety z Wołynia, które widziały na własne oczy całą tragedię. Oni twierdzą, że to Polacy wymordowali Ukraińców... Mimo iż nie jest to łatwa lektura, to szczerze polecam.



Tytuł: Dziewczyny z Wołynia.
Seria: Prawdziwe historie
Autor: Anna Herbich
Wydawnictwo: Znak Horyzont 2018
Gatunek: Literatura faktu, historia


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Horyzont.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia