Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 17 sierpnia 2018

[RECENZJA W PIGUŁCE] „Alice i Oliver” Charles Bock

CO W FABULE:
Alice Culvert ma w sobie prawdziwą moc: jest pełna pasji, niezależna, bystra i prześliczna. Przyciąga uwagę wszędzie, gdzie tylko się pojawi, nawet w gwarnym Nowym Jorku lat 90. – i jest tym zachwycona. Żyje bardzo intensywnie – tym trudniej uwierzyć, kiedy kilka miesięcy po urodzeniu córki poznaje lekarską diagnozę swego stanu... ostra białaczka szpikowa. Życie Alice i jej męża Olivera nagle sprowadza się tylko do jednego: walki o przetrwanie. Para walczy z chorobą, stawiając również czoła meandrom systemu opieki zdrowotnej, dobrym intencjom bliskim i głębokiemu stresowi, który odpycha od siebie małżonków. [opis z okładki]

Nie goń za przeszłością (…) Nie gub się z przyszłością”.


WRAŻENIA:
„Alice i Oliver” to piękna, skłaniająca do refleksji, dbale napisana książka z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, w której autor bez zbędnego koloryzowania ukazuje ciężką walkę z chorobą, jaką jest ostra białaczka szpikowa i porusza kwestię tego, jaki wpływ miała na Alice, Oliviera i bliskich. Opisał to wiarygodnie, szczerze i mądrze, gdyż sam dokładnie tego samego doświadczył u boku swojej żony. Całość jest jedynie inspirowana własnymi przeżyciami oraz notatkami małżonki z jej osobistego dziennika, dlatego nie jest to lektura łatwa i nie można jej przypisać do literatury rozrywkowej. Tutaj emocje są tak silne, że czasami czytelnik nie wytrzymuje tego, bo niepostrzeżenie połączy go z bohaterami na tyle silna więź, że zwyczajnie musi na chwilę odpocząć.
To wzruszająca historia o miłości, walce z chorobą i próbie czasu, której poddani są bohaterowie. Nie jest łatwo i bezboleśnie, ale warto przeczytać. Polecam.


Autor: Charles Bock
Wydawnictwo: W.A.B. 2018
Gatunek: Literatura obyczajowa


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa W.A.B.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia