Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

[RECENZJA] „Hashtag” Remigiusz Mróz

Jedna przesyłka zmieniła jej życie
"Twoja paczka już na ciebie czeka!" – brzmiała wiadomość, która wydawała się zwykłą pomyłką. Tesa nie spodziewała się żadnej przesyłki, niczego nie zamawiała w sieci – a nawet gdyby to zrobiła, z pewnością nie wybrałaby dostawy do paczkomatu. Jeśli nie musiała, nie wychodziła z domu.
Postanowiła jednak sprawdzić tajemniczą przesyłkę – i okazało się to największym błędem, jaki kiedykolwiek popełniła. Wpadła bowiem w spiralę zdarzeń, która miała zupełnie odmienić jej życie…
Gdy Tesa na nowo odkrywa swoją przeszłość, przez media społecznościowe przetacza się nowy trend. Kolejni internauci zamieszczają wpisy z hashtagiem #apsyda. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że osoby te od lat uznawane były za zaginione… [opis z okładki książki]

(…) mogą istnieć rzeczy, o których nie masz pojęcia. I takie, które widzisz jak w krzywym zwierciadle”.

Hashtag to moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza i muszę przyznać, że książka zrobiła na mnie dość pozytywne wrażenie. Wcześniej oczywiście miałam pojęcie, kim jest autor, i doskonale wiedziałam, jakie książki wydał, jednak nie sięgałam po nie z jednego powodu – w moim mniemaniu zwyczajnie było go za dużo… wszędzie… dosłownie jak... Ibisza! Jednakże zwracałam uwagę na nowe powieści autora, bo wiedziałam, że prędzej, czy później nadejdzie TEN dzień i zmierzę się z jego twórczością. Nadarzyła się ku temu okazja i oto sięgnęłam po najnowszą powieść w dorobku pisarza.

Osobiście uważam, że ta powieść jest mocna, bardzo dobrze napisana i w zasadzie nie mam się czego przyczepić. Książka wciągnęła mnie na tyle mocno, że nie mogłam się od niej oderwać, i tylko zwykłe, przyziemne sytuacje sprawiały, że odkładałam ją na chwilkę, aby po chwili znowu do niej przysiąść.

Choć zwykle tego nie robię, to tym razem, zanim zamówiłam książkę, wpierw przeczytałam opinie czytelników. I troszkę byłam zaskoczona tym, jak bardzo jest krytykowana, co mnie osobiście jeszcze bardziej przekonało do tego, aby po nią sięgnąć – bo zwykle to, co się podoba innym, mnie w znacznym stopniu mniej i odwrotnie. W kilku opiniach czytałam przytyki do tego, że autor wykreował słabych bohaterów. W moim mniemaniu stworzył bardzo ciekawe i rzeczywiste postaci z pogłębionym portretem psychologicznym. Ktoś w recenzji się czepiał, że Tesa jest otyła, zakompleksiona i nijaka, ale może właśnie taka miała być ta postać? Mało to takich ludzi chodzi po świecie? Myślę, że w dużej mierze, idzie to za sprawą tego, że czytelnicy przyzwyczaili się do książek, w których czytają o bohaterach niemalże doskonałych, pięknych, mądrych, bogatych, z mocnym charakterem i do tego pyskatych, a jak dostaną coś nowego, bardziej rzeczywistego, to im się już nie podoba.

Ludzie się nie zmieniają (…) Jedynie ich maski niszczeją i zaczynają prześwitywać”.

Prawdą jest, że ludzie bardzo szybko przyzwyczajają się do jednego schematu. Bo autor, z tego, co zauważyłam, czytając opinie innych, przedstawił w poprzednich książkach jakiś, zupełnie odmienny model bohatera. A kiedy podał coś innego, nowatorskiego, to nikomu się nie podoba, bo co? Bo było inaczej jak we wcześniejszych publikacjach? Haloooo! A nie powinno tak być? Osobiście uważam, że pisarz powinien się rozwijać, szukać nowych pomysłów, i próbować czegoś nowego, nawet jeśli chodzi o gatunek literacki. Po co od razu szufladkować?

I w tym momencie, bardzo się cieszę, że nie mam porównania do poprzednich powieści autora, toteż kończąc Hashtag, byłam bardzo usatysfakcjonowana. Dostałam coś nieszablonowego, o czym nigdy wcześniej nie czytałam, coś, co dało do myślenia nad złożonością ludzkiej psychiki. Książkę, w której fabuła się zaplata, zmienia tory i ostatecznie zaskakuje na samym końcu. W której autor ukazał również, jak ogromną władzę sprawuje w dzisiejszych czasach Internet, i jak wielką moc potrafi mieć jedno słowo poprzedzone odpowiednim i zarazem niepozornym znaczkiem #, aby wiadomość trafiła do milionów osób, a te z kolei za sprawą jednego kliknięcia mogły wiadomość posłać dalej, i jak się nad tym głębiej zastanowić, to jest to wprost niebywałe. Dodatkowym atutem jest także nawiązanie do przemyśleń Platona, jak również posługiwanie się wieloma mało znanymi definicjami z dziedzin socjologii czy ekonomii, które autor w prosty sposób omówił, tak, że zrozumie je dosłownie każdy. Kończąc, uważam, że to absorbująca historia, czasami kontrowersyjna i skupiająca na sobie uwagę czytelnika. Po tej lekturze jestem pewna, że sięgnę po kolejne powieści autora, bo Hashtag pozytywnie mnie zaskoczył.


Tytuł: Hashtag
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2018
Gatunek: Thriller psychologiczny




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia